piątek, 15 października 2010

noc jesienna

Zauważyłam właśnie, że mój ostatni wpis na blogu jest datowany na 21 lipca! A mamy połowę października...
Chciałabym napisać, że nie odzywałam się, bo utknęłam w Dżunglii Amazońskiej albo na Karaibach, ale niestety, jakoś tam nawet nie zawędrowałam...

Jestem ostatnio całkowicie pochłonięta pisaniem mojej kolejnej powieści.

Pozdrawiam ciepło, choć za oknem mocno już jesiennie, niemal zimowo:)