sobota, 24 grudnia 2011

Życzenia



Kochani!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę Wam wszystkim duuużo zdrowia, radości, rodzinnego ciepła i miłości.

A nadchodzący rok niech przynosi same dobre wiadomości, słoneczne dni i intrygujące noce:) Niech w Nowym Roku marzenia się spełniają, plany realizują, pieniądze spływają, uczucia wybuchają, a szczęście niech zawita nawet w codzienności!

Pozdrawiam,
Aleksandra Tyl




piątek, 2 grudnia 2011

Nie czytasz, nie idę z Tobą do łóżka



Natrafiłam właśnie na artykuł dotyczący akcji społecznej, mającej na celu propagowanie czytelnictwa pod hasłem "Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka".

Kampanię wymyśliły kobiety, a jak wiadomo kobiety potrafią wiele zdziałać:)

Tutaj link do artykułu:
NIe czytasz, nie idę z Tobą do łóżka

A tutaj strona kampanii:
nieczytasz.pl

Świetna akcja, warto się dołączyć i propagować!


wtorek, 15 listopada 2011

zaczęłam biegać



Zaczęłam biegać. W końcu.
Obiecywałam to sobie od wielu miesięcy, jakiś czas temu kupiłam strój, odpowiednie buty, nawet słuchawki, żeby biegając słuchać muzyki. Ale nigdy nie miałam czasu, a raczej chęci, by naprawdę zacząć biegać... "Zacznę biegać od jutra" - powtarzałam sobie wytrwale i muszę przyznać że byłam w tym konsekwentna:)

Dziś jednak uznałam, że nie mogę wciąż przekładać na jutro. Dlatego po powrocie do domu przebrałam się w strój, zaopatrzyłam w dynamiczną muzykę i po prostu wyszłam. Co prawda było już ciemno, ale to akurat mi nie przeszkadza - wieczorna mgła nad miastem jest równie romantyczna, co ta poranna, a może nawet jeszcze bardziej tajemnicza:)

Uff, napisałam o tym, więc już teraz muszę naprawdę codziennie biegać - inaczej będzie mi wstyd, że nie potrafiłam zrealizować swojego zamierzenia.


poniedziałek, 14 listopada 2011

Recenzja Alei Bzów na portalu "Przy Kominku"

Za oknem ponuro, zimno i nieprzyjemnie. Ale nawet podoba mi się ta pogoda, osnute mgłami miasto.
Tylko za ziiimno jest. Mogło by być cieplej:)


Oczywiście na zimne jesienne wieczory najlepszy jest kubek rozgrzewającej herbaty, ciepły koc i książka:)
(Gorzej w dzień, gdy trzeba pracować. Na szczęście o tej porze roku dni są krótkie i wieczory przychodzą do nas szybciej)

A skoro już przy książkach jestem, to właśnie ukazała się kolejna recenzja Alei Bzów. Tym razem na portalu "Przy kominku". Wklejam:

Przy kominku - recenzja Alei Bzów



piątek, 14 października 2011

Chodzą za mną Chinki



Kilka dni temu skończyłam lekturę książki Lisy See "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz". I od tamtej pory "chodzą" za mną te Chinki.
Ciągle myślę o tym, jak trudno było im żyć w takiej kulturze. Szczególnie wstrząsnęły mną opisy krępowania stóp - niezwykle obrazowe, działające na wyobraźnię - przyznam, że musiałam kilka razy odkładać tę książkę, nie byłam w stanie jej w tym momentach czytać.

Oczywiście, posiadam ogólną wiedzę na temat kultury Chin, wiem że Chinkom krępowano stopy. Nie zdawałam sobie jednak sprawy z drastyczności tego rytuału. Byłam przekonana, że stopy obwiązuje się ciasno bandażami, aby zachowały swój maleńki rozmiar i więcej nie rosły. Nie miałam pojęcia, że palce podwija się pod spód i się je łamie, nie miałąm pojęcia, że tworzą się przy tym wiecznie niezagojone rany.
A chyba najgorsze w tym wszystkim jest, że ów proceder wymyśliła KOBIETA - konkubina cesarza.

A zatem wysuwa się znana od wieków konkluzja: kobiety kobietom zgotowały taki los.
To smutne. I smutne jest to, jak wiele kobiety muszą znosić (na całym świecie - wszak to jeszcze nie wszędzie się zmienia), aby dorównać mężczyznom...

A przecież my, kobiety, niezależnie od kultury czy szerokości geograficznej - jesteśmy silne, potrafimy walczyć. Myślę, że czasem po prostu zbyt szybko przyjmujemy uległą postawę.

Dlaczego tak się dzieje? Może Wy macie jakieś teorie na ten temat?


wtorek, 4 października 2011

SOLO Soni Raduńskiej i konkurs:)



Wydawnictwo Prozami wraz z wydawnictwem Dobra Literatura wydaje nową książkę Soni Raduńskiej - SOLO.

Kiedy więc zwrócono się do mnie z pytaniem, czy nie zechciałabym jej zrecenzować, aby fragment tej recenzji umieścić na okładce, zgodziłam się bez wahania. To czysta przyjemność i zaszczyt czytać tekst jednej ze swoich ulubionych autorek przed publikacją.

Jestem fanką Soni od wielu lat, uwielbiam jej książki - "Białe zeszty" oraz "Kartki z białego zeszytu". Tym bardziej więc cieszę się iż do mojej kolekcji dołączy teraz "Solo".



SOLO to intymne zapiski dojrzałej kobiety, szczęśliwej
w samotności i pomimo niej. Sensualny, poetycki głos człowieka zaprzyjaźnionego ze sobą i z własnym życiem.

"Życiowa i mądra książka, z której płynie spokój i siła. Podążając za Sonią Raduńską nie sposób nie docenić przecudnej zwyczajności, jaką przed nami roztacza, pokazując, jak niewiele trzeba, aby cieszyć się życiem".

Aleksandra Tyl



Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała podzielić się z kimś z Was tą cudowną książką, tym bardziej że udało mi się wyprosić w wydawnictwie dodatkowy egzemlarz na konkurs:)

Pytanie konkursowe brzmi:

Co można zrobić, aby pomimo samotności nie czuć się samotnym?

Najciekawsza odpowiedź sostanie nagrodzona książką SOLO, a wyniki w dniu premiery: 10 października.



poniedziałek, 26 września 2011

domowe biblioteczki



Kupuję od czasu do czasu magazyny o wnętrzach, lubię podglądać nowe trendy, czasem wpada mi w oko jakiś ciekawy dodatek do domu.
Pamiętam, że jeszcze niedawno toczyłam z koleżanką dyskusję, iż zdjęcia wnętrz są bardzo surowe, minimalistyczne. Dominują proste formy, żadnych bibelotów i niestety... żadnych książek, a jeśli już się jakaś trafiła to raczej w formie ozdobnika na zdjęciu.
Tymczasem teraz obserwuję trend odwrotny: coraz więcej pism zamieszcza zdjęcia wnętrz z bibliotecznkami:) Albo bezpośrednio, albo delikatnie, w tle. W ostatnim piśmie, które kupiłam naliczyłam chyba trzy takie zdjęcia:) Czyżby nowa moda? Jeśli tak, to chyba dobrze!

Hmmm... przemilczę fakt, iż kilka dni temu czytałam artykuł o modzie na biblioteczki, gdzie ludzie instalują w domach atrapy książek. To akurat jakas totalna pomyłka, nie sądzę, żeby taki trend się utrzymał - prędzej czy później właściciel atrapy naje się wstydu, gdy jego gość będzie miał ochotę przejrzeć egzemplarz "Romea i Julii":)

Wracając jednak do mody na prawdziwe biblioteczki z prawdziwymi książkami. Myślę, że to krok w dobrym kierunku. Bo nawet jeśli ktoś kupi książkę tylko po to, żeby ładnie wyglądała, być może po pewnym czasie zechce ją jednak przeczytać.


wtorek, 23 sierpnia 2011

Aleja Bzów bestsellerem:)



Wróciłam z wakacji, a tu czeka na mnie miła niespodzianka, bo Aleja Bzów wskoczyła na listę bestsellerów największej księgarni audiobooków. Bardzo się cieszę:)
To miłe widzieć taki puchar przy swojej książce:)

Aleja Bzów na audiobook.pl


czwartek, 28 lipca 2011

"Aleja Bzów" do posłuchania i... wygrania:)




Z ogromną radością informuję, iż "Aleja Bzów" ukazała się kilka dni temu w formie audiobooka!

Książkę wydało Lissner Studio.

Dostałam już egzemplarze autorskie, dlatego pomyślałam sobie, że jeden z nich przeznaczę na nagrodę w konkursie.
Konkurs wymyśliłam bardzo przyjemny, poruszający wyobraźnię:)

Oto pytanie:
Jakie cechy powinien mieć idealny mężczyzna?

W razie, gdyby i mężczyźni mieli ochotę wziąć udział w zabawie, dla nich mam inne pytanie:
Jak myślisz, jakie cechy mężczyzn są przez kobiety najbardziej pożądane?

Odpowiedzi proszę wpisywać w komentarzach. Konkurs trwa przez tydzień do kolejnego czwartku - 4 sierpnia. Wtedy też wyłonię zwycięzcę i podam adres mailowy na który należy wysłać dane do wysyłki nagrody.

Zapraszam! Dajmy sie ponieść wyobraźni!


niedziela, 24 lipca 2011

Żegnaj Amy



Jeszcze wczoraj myślałam, że to plotka, makabryczny żart internautów.
Niestety...

Żegnaj, Amy!

Dziękuję za wspaniałe piosenki, których tak często słuchałam i słuchać będę. Szkoda, że nie powstaną kolejne...


czwartek, 16 czerwca 2011

przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną



Kochani,

dziś mam do Was pytanie. Jak myślicie, czy możliwa jest przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną? Taka prawdziwa platoniczna przyjaźń jak pomiędzy dwiema kobietami, które mówią sobie wszystko, wspierają się (czasami kłócą), które łączy prawdziwa głęboka przyjaźń.
Co myślicie na ten temat? Czy mężczyzna i kobieta są w stanie zbudować taką przyjaźń, czy jednak z uwagi na płeć jest to niemożliwe?


piątek, 6 maja 2011

majowo deszczowo



Prawdę mówiąc nie pamiętam żeby kiedykolwiek w maju było aż tak zimno...
A jednak kwiaty pogodą się nie martwią i bzy zgodnie z planem zaczęły kwitnąć:)

A propos bzów, poniżej wklejam linki do recenzji, które się ukazały, a których jeszcze nie wkleiłam.

fioletowa biblioteka anety (czyż nie śliczna nazwa bloga?)

zrecenzowane książki

granice.pl

Od miesięcy obiecuję sobie, że w końcu uporządkuję pasek z boku i tam powklejam recenzje, ale jak zwykle - czasu brak.

A wracając do pogody, zwykło się mawiać, że to pogoda knajpiana:) Coś w tym jest, bo pewnie przyjemnie byłoby przeczekać tę aurę w ciepłej knajpie z dobrą muzyką:)
Dlatego dla polepszenia nastroju pragnę zarazić Was piosenką, która od kilku dni niezmiennie mi towarzyszy:

Amy Winehouse - You know I'm no good

Pozdrawiam,
Aleksandra Tyl


sobota, 23 kwietnia 2011

Życzenia



Kochane,
życzę Wam spokojnych, radosnych, przyjemnych Świąt
pełnych relaksu, uśmiechu i życzliwości
mokrego Dyngusa i mnóstwa miłości!

Pozdrawiam ciepło i wiosennie,
Aleksandra Tyl


piątek, 15 kwietnia 2011

Aleja Bzów wygrała:)



Wróciłam do Polski, mając nadzieję, że przywita mnie tu wiosna. Tymczasem... same widzicie, jak jest. Wciąż chodzę w zimowej kurtce, bo wciąż mi zimno.

Na szczęście oprócz złej pogody, czekały na mnie również DOBRE wiadomości. A mianowicie "Aleja Bzów" została uznana przez jury wortalu granice za najlepszą książką na wiosnę w kat. powieści obyczajowych. To werdykt jurorów, a dzięki Waszym głosom zdobyła również drugą lokatę w głosowaniu Internautów:)

Bardzo się cieszę:) Hura, hura!


środa, 30 marca 2011

Wyglądając Kolumba:)



Kochane,

pozdrawiam Was z zalanej słońcem Gran Canarii. To niesamowite, jak różnorodny potrafi być tak niewielki skrawek ziemi, wystający z oceanu:)
Wzdłuż wybrzeża eleganckie hotele, przyjemne restauracje, plaże, podczas gdy w głębi czas się zatrzymał. Góry, cisza, spokój, malownicze kaniony, przepaście tak ogromne, że trudno człowiekowi powstrzymać bicie serca na ich widok.
Ale to, co fascynuje mnie najbardziej, to rdzenni mieszkańcy wyspy, którzy na tych właśnie zboczach mają swoje domy - mieszkają w jaskiniach! Oczywiście, do takiej jaskinii doprowadzony jest prąd, jest klimatyzacja, ale to wciąż jaskinia, bez okien, tylko z wejściem od frontu.
Na skałach przetrwały całe miasta! W jaskiniach tubycy oprócz swoich własnych domów, mają także pomieszczenia dla zwierząt, mają tu sklepy, restauracje, kościoły.
I uprawiają pola. Na zboczu, nad przepaścią...

Piękna wyspa, pozwalająca dostrzec wiele rzeczy z innej perspektywy. Góry połączone z bezmiarem oceanu i ci mali ludzie - my - jedni, którzy tańczą właśnie upojne tango w jednym z nocnych klubów na południu, drudzy, którzy właśnie tulą dzieci spać gdzieś na północy, kolejni, którzy spacerują wzdłuż plaży na wschodzie i jeszcze inni, ci, którzy w swojej jaskinii zasypiają zmęczeni uprawianiem swojego poletka.
Wszyscy my potrafimy być na swój sposób szczęśliwi.
I porafimy się unieszczęśliwiać.
Każdy z nas ma swoje radości i swoje problemy.
Lecz czymże są one względem tej wielkości - tych gór i tego oceanu??

Patrzę z okna na ocean, rankiem upajam się jego błękitem, nocą, wpatruję się w światła, zbijających do portu statków.
A propos, czytam właśnie "Czekając na Kolumba" z pięknym wstępem odnośnie oceanów. Może to mnie natchnęło do podobnych przemysleń. A może wypatrzę samego Kolumba:)

Wiem jedno, czasem warto poczuć respekt wobec natury, by dostrzec więcej wśród ludzi.

Pozdrawiam,
Aleksandra Tyl


czwartek, 17 marca 2011

najlepsza książka na wiosnę



Drogie Internautki,

Potral granice.pl zorganizował plebistyt "Najlepsza książka na wiosnę", w którym można oddawać swoje głosy na wybraną książkę.
"Aleja Bzów" po pierwszym głosowaniu przeszła do kolejnej tury i teraz potrzebuję Waszych głosów::)

Zapraszam gorąco do głosowania! Tym bardziej, że wśród głosujących zostaną rozlosowane nagrody - zestawy różnych książek:)

Tutaj wrzucam link do głosowania:
najlepsza książka na wiosnę - głosowanie

Pozdrawiam i trzymajcie kciuki za "Aleję" :)
Aleksandra Tyl


"Aleja Bzów" recenzja



Kolejna recenzja - tym razem na blogu "Magiczna Książka:)
To dla mnie wielka radość, gdy czytam, że książka się podobała!

Magiczna Książka


wtorek, 15 marca 2011

konkurs "Aleja Bzów"



Dziewczyny, na portalu "Przy kominku" jest konkurs, którego fundatorem jest merlin.pl
Do wygrania "Aleja Bzów" :)

Wrzucam link:)

przy kominku - konkurs


wtorek, 8 marca 2011

Dzień kobiet:)



Cokolwiek by nie mówić o Dniu Kobiet, to jednak przyznać trzeba, że jest to okazja, abyśmy my kobiety bezkarnie sprawiały sobie w tym dniu przyjemności:) Poza tym jest to kolejna okazja do przyjmowania kwiatów i prezentów (hmmm? dostała któraś jakiś prezent, bo ja nie), również jest to okazja dla innych, żeby nas rozpieszczać. Dziś mnóstwo restauracji, salonów kosmetycznych etc ma swoje promocje, nawet 90% taniej:)

Również księgarnie internetowe zadbały o kobiety. Merlin zrobił promocję "kobiece czytanie", gdzie mnóstwo książek dla kobiet właśnie można kupić ze sporym rabatem, również moje:)

promocja w merlinie

Tak więc korzystajmy dziś, bo jutro znów równouprawnienie i nikt nie zechce obniżyć nam ceny sushi tudzież masażu ciepłymi kamieniami...


środa, 2 marca 2011

wywiad na blogu zakurzona półka



Dziś ukazał się wywiad ze mną na blogu zakurzona półka - wywiad, którego pomysłodawcą była Izuś, a pytania zadawały blogerki. Przyznam, że to jedno z ciekawszych doświadczeń, różnorodoność tych pytań spowodowała, że sporo czasu zajęło mi pisanie odpowiedzi - nad kilkoma pytaniami musiałam dłużej się zastanowić, pogrzebać w pamięci, odkopać wspomnienia:)

Dziękuję wszystkim uczestniczkom i pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Tyl

wywiad na blogu zakurzona półka


środa, 23 lutego 2011

Strangers in the night



I znowu zasypało. Śnieg chrzęści pod nogami. Nie odnosicie wrażenia, że ta zima trwa w tym roku wyjątkowo długo?

I noce jakieś takie ciągle długie...

Chociaż noce akurat zawsze są inspirujące.
Przesyłam Wam dziś, nocą piosenkę, jedną z moich ulubionych, nieco już zapomnianą:

Frank Sinatra - Strangers in the Night

Miłego słuchania:) Ja jak jej słucham, od razu mam ochotę zatańczyć...
Oczywiście najchętniej w sali balowej pałacu przy Alei Bzów:)


wtorek, 22 lutego 2011

konkurs na kobieta.pl





Zapraszam wszystkich do udziału w konkursie na portalu kobieta.pl - który jest patronem mojej książki.

konkurs na kobieta.pl

Do wygrania oczywiście "Aleja Bzów":)

Żeby wziąć udział w konkursie należy zalogować się w serwisie kobieta.pl i przystąpić do konkursu, odpowiadając na pytanie:

Gdybyś mogła zostać bohaterką książki, to jakiej i dlaczego?


Konkurs trwa do 25 lutego, a wyniki zostaną opublikowane 4 marca 2011.

Powodzenia!


Wklejam dziś kolejne recenzje, za które ślicznie dziękuję! W wolnej chwili wrzucę je na pasek obok, tymczasem wrzucam linki tutaj:)
myśli skrzętnie ukryte
sabinkowe czytanie
ex libris

sobota, 12 lutego 2011

recenzja+konkurs



Kochane, zapraszam Was tym razem na blog "między książkami", gdzie ukazała się przepiękna recenzja "Alei Bzów".
Jest też fantastyczny konkurs, nawiązujący do książki, w którym można wygrać egzemplarz "Alei Bzów".

między książkami

Jestem pod ogromnym wrażeniem historii opisywanych w dyskusjach. To fascynujące, że właściwie, ile kobiet, tyle historii. I są to historie prawdziwe, one naprawdę się zdarzają! Każda z nas ma własną historię, wystarczy czasem otworzyć się i porozmawiać:)




czwartek, 10 lutego 2011

"Aleja Bzów" recenzja

Ach, zapomniałabym napisać, że ukazała się pierwsza recenzja "Alei Bzów":) na blogu "zakurzona półka":
zakurzona półka

Jednocześnie chciałabym zaprosić Was do udziału w zabawie, którą zorganizowała Iza (właścicielka blogu "zakurzona półka") wraz z Wydawnictwem Prozami. Zabawa polega na zadawaniu pytań - taki miniwywiad blogowy, każdy może zadać pytanie. Do wygrania jest "Aleja Bzów", którą dla wygranej osoby podpiszę:)
link do zabawy

Bardzo się cieszę, że osoby czytające książki są tak aktywne, tworzą blogi, recenzują, dzielą się spostrzeżeniami. Kiedyś na ludzi z książką w ręku mówiło się "mól książkowy". Dziś to już mocno nieaktualne, bo mole zrobiły się nowoczesne, przebojowe, a w dodatku są ładne:) Może dzięki tej przebojowości zarażą innych swoją pasją i czytelnictwo w Polsce w końcu ruszy do przodu:)

Pozdrawiam wszystkie blogujące mole!
Aleksandra Tyl


środa, 5 stycznia 2011

Aleja Bzów



Z ogromną radością prezentuję okładkę mojej książki, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Prozami już 28-go stycznia!

więcej informacji o książce tutaj