piątek, 6 maja 2011

majowo deszczowo



Prawdę mówiąc nie pamiętam żeby kiedykolwiek w maju było aż tak zimno...
A jednak kwiaty pogodą się nie martwią i bzy zgodnie z planem zaczęły kwitnąć:)

A propos bzów, poniżej wklejam linki do recenzji, które się ukazały, a których jeszcze nie wkleiłam.

fioletowa biblioteka anety (czyż nie śliczna nazwa bloga?)

zrecenzowane książki

granice.pl

Od miesięcy obiecuję sobie, że w końcu uporządkuję pasek z boku i tam powklejam recenzje, ale jak zwykle - czasu brak.

A wracając do pogody, zwykło się mawiać, że to pogoda knajpiana:) Coś w tym jest, bo pewnie przyjemnie byłoby przeczekać tę aurę w ciepłej knajpie z dobrą muzyką:)
Dlatego dla polepszenia nastroju pragnę zarazić Was piosenką, która od kilku dni niezmiennie mi towarzyszy:

Amy Winehouse - You know I'm no good

Pozdrawiam,
Aleksandra Tyl