piątek, 14 października 2011

Chodzą za mną Chinki



Kilka dni temu skończyłam lekturę książki Lisy See "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz". I od tamtej pory "chodzą" za mną te Chinki.
Ciągle myślę o tym, jak trudno było im żyć w takiej kulturze. Szczególnie wstrząsnęły mną opisy krępowania stóp - niezwykle obrazowe, działające na wyobraźnię - przyznam, że musiałam kilka razy odkładać tę książkę, nie byłam w stanie jej w tym momentach czytać.

Oczywiście, posiadam ogólną wiedzę na temat kultury Chin, wiem że Chinkom krępowano stopy. Nie zdawałam sobie jednak sprawy z drastyczności tego rytuału. Byłam przekonana, że stopy obwiązuje się ciasno bandażami, aby zachowały swój maleńki rozmiar i więcej nie rosły. Nie miałam pojęcia, że palce podwija się pod spód i się je łamie, nie miałąm pojęcia, że tworzą się przy tym wiecznie niezagojone rany.
A chyba najgorsze w tym wszystkim jest, że ów proceder wymyśliła KOBIETA - konkubina cesarza.

A zatem wysuwa się znana od wieków konkluzja: kobiety kobietom zgotowały taki los.
To smutne. I smutne jest to, jak wiele kobiety muszą znosić (na całym świecie - wszak to jeszcze nie wszędzie się zmienia), aby dorównać mężczyznom...

A przecież my, kobiety, niezależnie od kultury czy szerokości geograficznej - jesteśmy silne, potrafimy walczyć. Myślę, że czasem po prostu zbyt szybko przyjmujemy uległą postawę.

Dlaczego tak się dzieje? Może Wy macie jakieś teorie na ten temat?


wtorek, 4 października 2011

SOLO Soni Raduńskiej i konkurs:)



Wydawnictwo Prozami wraz z wydawnictwem Dobra Literatura wydaje nową książkę Soni Raduńskiej - SOLO.

Kiedy więc zwrócono się do mnie z pytaniem, czy nie zechciałabym jej zrecenzować, aby fragment tej recenzji umieścić na okładce, zgodziłam się bez wahania. To czysta przyjemność i zaszczyt czytać tekst jednej ze swoich ulubionych autorek przed publikacją.

Jestem fanką Soni od wielu lat, uwielbiam jej książki - "Białe zeszty" oraz "Kartki z białego zeszytu". Tym bardziej więc cieszę się iż do mojej kolekcji dołączy teraz "Solo".



SOLO to intymne zapiski dojrzałej kobiety, szczęśliwej
w samotności i pomimo niej. Sensualny, poetycki głos człowieka zaprzyjaźnionego ze sobą i z własnym życiem.

"Życiowa i mądra książka, z której płynie spokój i siła. Podążając za Sonią Raduńską nie sposób nie docenić przecudnej zwyczajności, jaką przed nami roztacza, pokazując, jak niewiele trzeba, aby cieszyć się życiem".

Aleksandra Tyl



Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała podzielić się z kimś z Was tą cudowną książką, tym bardziej że udało mi się wyprosić w wydawnictwie dodatkowy egzemlarz na konkurs:)

Pytanie konkursowe brzmi:

Co można zrobić, aby pomimo samotności nie czuć się samotnym?

Najciekawsza odpowiedź sostanie nagrodzona książką SOLO, a wyniki w dniu premiery: 10 października.