wtorek, 15 listopada 2011

zaczęłam biegać



Zaczęłam biegać. W końcu.
Obiecywałam to sobie od wielu miesięcy, jakiś czas temu kupiłam strój, odpowiednie buty, nawet słuchawki, żeby biegając słuchać muzyki. Ale nigdy nie miałam czasu, a raczej chęci, by naprawdę zacząć biegać... "Zacznę biegać od jutra" - powtarzałam sobie wytrwale i muszę przyznać że byłam w tym konsekwentna:)

Dziś jednak uznałam, że nie mogę wciąż przekładać na jutro. Dlatego po powrocie do domu przebrałam się w strój, zaopatrzyłam w dynamiczną muzykę i po prostu wyszłam. Co prawda było już ciemno, ale to akurat mi nie przeszkadza - wieczorna mgła nad miastem jest równie romantyczna, co ta poranna, a może nawet jeszcze bardziej tajemnicza:)

Uff, napisałam o tym, więc już teraz muszę naprawdę codziennie biegać - inaczej będzie mi wstyd, że nie potrafiłam zrealizować swojego zamierzenia.


poniedziałek, 14 listopada 2011

Recenzja Alei Bzów na portalu "Przy Kominku"

Za oknem ponuro, zimno i nieprzyjemnie. Ale nawet podoba mi się ta pogoda, osnute mgłami miasto.
Tylko za ziiimno jest. Mogło by być cieplej:)


Oczywiście na zimne jesienne wieczory najlepszy jest kubek rozgrzewającej herbaty, ciepły koc i książka:)
(Gorzej w dzień, gdy trzeba pracować. Na szczęście o tej porze roku dni są krótkie i wieczory przychodzą do nas szybciej)

A skoro już przy książkach jestem, to właśnie ukazała się kolejna recenzja Alei Bzów. Tym razem na portalu "Przy kominku". Wklejam:

Przy kominku - recenzja Alei Bzów