wtorek, 8 maja 2012

Przyszedł maj, a z majem bzy



Kiedy wyjeżdżałam na majówkę mój prywatny przydomowy bez dopiero co wypuszczał pączki:)
Nie sądziłam, że uda mu się w ciągu tygodnia rozkwitnąć. Tymczasem, gdy wróciłam do Warszawy czekała na mnie niespodzianka: rozkwitł! Jest śliczny, nie mogę się napatrzeć.
Zrobiłam nawet zdjęcie w popołudniowym słońcu.


5 komentarzy:

  1. Uwielbiam bzy!:)
    Nasz też już zakwitł:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje/lila i biały/równie już zakwitły.Bzy,bratki,tulipany i dalie to moje ukochane kwiaty

    OdpowiedzUsuń