poniedziałek, 4 czerwca 2012

Szczęście pachnie bzem - recenzje + wyniki konkursu



Zawsze zjada mnie przeokropna trema, gdy książka wchodzi na rynek. Najchętniej wcisnęłabym się w mysią dziurę i nie wystawiała pyszczka, aż trema minie. Nie wiem, czy kiedykolwiek się jej pozbędę.


Minęły dwa tygodnie od czasu premiery. Udało mi się na chwilę uciec do Barcelony i chłonąć spokój płynący z gotyckich katedr. Uwielbiam katedry. Mimo że zazwyczaj pełne turystów, to nie odczuwa się ich obecności. Można na chwilę odpłynąć w całkiem inny świat - tajemniczy, wciąż obecny w murach, zapachach, niby niewidzialny, a jednak odczuwalny, niemal namacalny.

Myślę, że nieopodal jednej z tych katedr, przy małej krętej uliczce, w ciemnym zaułku ukryte jest wejście do Cmentarzyska Zapomnianych Książek. Następnym razem wezmę ze sobą chloroform, aby uśpić wszelkich stojących na drodze strażników i znajdę tajemne drzwi.


A propos książek. Ukazały się już pierwsze recenzje "Szczęście pachnie bzem", za które ślicznie dziękuję. Poniżej wklejam linki:

sabinkowe czytanie

zakurzona półka

książki wino i ja



A a propos "Szczęście pachnie bzem" do tych, którzy brali udział w konkursie na blogu Sabinki: zostały już zamieszczone wyniki:)
wyniki są tu

W imieniu Sabiny oraz swoim dziękuję za udział, a zwycięzcom gratuluję oraz życzę przyjemnej lektury!

Pozdrawiam ciepło nocą z zalanej deszczem Warszawy!
Aleksandra Tyl

6 komentarzy:

  1. Ja również dziękuję serdecznie.Jestem szczęśliwa ,że mogłam wygrać.pozdrawiam panie serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam! Książki zostaną wysłane, gdy tylko dostaniemy adresy zwycięzców:)

      Usuń
  2. Właśnie zaplanowałam do czytania w czasie długiego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłej lektury! Mam nadzieję, że książka się spodoba:) Pozdrawiam cepło!

      Usuń
  3. Może miejscem akcji w następnej książce będzie właśnie Barcelona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jusssi, niezła myśl:)
      Chociaż póki co Barcelonę zostawiam Zafonowi - to dzięki niemu zaczęłam ją odkrywać:) Ale może kiedyś umieszczę akcję w jakimś miejscu poza Polską, kto wie:)

      Usuń