czwartek, 6 lutego 2014

Wróżka przez SMS


Jakiś czas temu niefortunnie wysłałam SMS-a na jakiś konkurs.
Prawdopodobnie chciałam wygrać sto tysięcy w radiu zet. Pieniędzy nie wygrałam, za to mój numer trafił do wielkiej bazy numerów i od tamtej pory regularnie, co tydzień atakuje mnie... wróżka.
W jednym tygodniu pisze że widzi wielki sukces i powie więcej, jak odpiszę "TAK", w drugim tygodniu, że w moim otoczeniu jest kobieta która mi źle życzy i oczywiście wróżka pomoże ją zidentyfikować, jeśli wyślę SMS-a "TAK", w kolejnym tygodniu widzi u mnie "łzy radości", a w kolejnym pyta się, czy nie odnoszę wrażenia, że opuściło mnie szczęście w grach losowych...
I tak dalej, i tak dalej.
Oczywiście nie odpisuję na te SMS-y, to pewnie jakiś automat, więc nawet gdybym odpisała "dziękuję, nie chcę" (SMS 2,46 zł) to i tak nic by to nie dało. Więc ignoruję, bo nie wiem, gdzie można się wykreślić z tej bazy.
Wróżka jednak, mimo mojej ignorancji i braku odpowiedzi się nie poddaje.
Dziś dostałam dramatycznego SMS-a: "Jeżeli to co powiem się nie sprawdzi, kończę z TAROTEM!"